Mity o pracy tymczasowej

Agencje zatrudnienia w Polsce funkcjonują już od wielu lat, lecz mimo to wśród wielu osób poszukujących pracy pokutują wciąż nieprawdziwe przekonania. Warto obalić najbardziej szkodliwe z mitów dotyczących funkcjonowania agencji zatrudnienia.

  1. Prowizja od wynagrodzenia? Przecież agencja musi na czymś zarabiać…

W naszej codziennej pracy najczęściej spotykamy się z takim przekonaniem u kandydatów. Przekłada się to bezpośrednio na niechęć do pracy przez agencje. Firma korzystająca z pracy tymczasowej pokrywa całkowite koszty związane z pracą agencji oraz pełne wynagrodzenie otrzymywane przez pracownika tymczasowego. Pobieranie prowizji od wynagrodzenia pracownika, jest niezgodne z polskim prawem (reguluje to Ustawa o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy z dnia 20 kwietnia 2004 roku). Pracownik dostaje 100% wynagrodzenia jakie przekazuje na ten cel firma. Dodatkowo wysokość wynagrodzenia jest chroniona prawnie przez przepisy dotyczące płacy minimalnej i umów zlecenia. Pracownik tymczasowy zgodnie z Ustawą o zatrudnieniu tymczasowym (z dnia 9 lipca 2003 roku) powinien otrzymywać takie samo wynagrodzenie jak pracownik zatrudniony bezpośrednio w firmie. Warto jeszcze raz wyraźnie zaznaczyć, że honorarium agencji (które związane jest m.in. z obsługą procesów rekrutacyjnych i kadrowych itd.) nie jest „prowizją” pobieraną od wynagrodzenia pracownika!

  1. Praca w agencji? Przecież nie będę pracował na „śmieciówce”…

Modne ostatnimi czasy hasło: „umowy śmieciowe” zazwyczaj tyczy się umów zlecenia. Nieprawdą jest, że agencje zatrudnienia oferują wyłącznie kontrakty cywilnoprawne. W przypadku niektórych prac – tj. takich które mają charakter zlecenia  (np. posprzątanie kilku pomieszczeń, roznoszenie ulotek) – taki rodzaj umowy może (czy wręcz powinien!) być zawierany. Podstawę zatrudnienia przez agencję pracy – zgodnie z Ustawą o zatrudnieniu tymczasowym – stanowi umowa o pracę na czas określony. Od takiej umowy agencja zatrudnienia jest zobowiązana odprowadzać wszystkie zobowiązania (składki ZUS, podatki). Ze względów prawnych (oraz przede wszystkim bezpieczeństwa pracowników), praktycznie zawsze pracownicy produkcyjni są zatrudniani na podstawie umowy o pracę na czas określony (jeżeli charakter pracy o tym stanowi – np. praca odbywa się zgodnie ustalonym grafikiem pracy, pod nadzorem przełożonego, w wyznaczonych godzinach i w wyznaczonym miejscu). Oczywiście zatrudnieni pracownicy mają prawo do urlopu oraz świadczeń chorobowych.

  1. Agencja zatrudnienia? Nie chcę co chwile zmieniać pracy…

Kwestie prawne związane z zatrudnieniem tymczasowym są regulowane przez wspomnianą już wcześniej Ustawę o zatrudnieniu tymczasowym. Zgodnie z nią, agencja może wielokrotnie podpisywać umowy o pracę z pracownikiem tymczasowym (które zazwyczaj charakteryzują się krótszymi okresami trwania umowy, choć i to nie jest regułą). Takie umowy są regularnie odnawiane, po to aby zachować ciągłość zatrudnienia (z punktu widzenia firmy chcącej np. zachować ciągłość produkcji jest to zupełnie racjonalne). W praktyce wiele firm korzystających z pracy tymczasowej traktuje ją jako pewnego rodzaju „wydłużony okres próbny”. Jeżeli pracownik się sprawdzi, to firma zawsze ma możliwość zatrudnienia go bezpośrednio u siebie! Jako FlexHR rekomendujemy takie rozwiązania, ponieważ praca tymczasowa z samej definicji, jest pracą trwającą określony czas (nie jest stała). Ponadto firma poszukująca nowych pracowników, w pierwszej kolejności będzie kontaktować się z osobami sprawdzonymi – np. wcześniejszymi pracownikami tymczasowymi.

Oczywiście mogą zdarzyć się (i zdarzają) sytuacje kiedy pracownik nie wykonuje dobrze swojej pracy i firma decyduje się nie przedłużać z nim umowy. Analogiczna sytuacja może mieć miejsce z pracownikiem zatrudnionym bezpośrednio – odbywa się to wtedy na podstawie wypowiedzenia (lub za porozumieniem stron). Korzyścią dla pracownika tymczasowego jest to, że agencja zazwyczaj posiada kilka aktywnych ofert pracy i może od razu zaproponować posadę w innej firmie – pracownik nie musi poszukiwać pracy od zera. Podsumowując praca w agencji zatrudnienia nie jest jednoznaczna z ciągłymi zmianami miejsca wykonywania pracy – nie jest to w interesie ani agencji, ani firm korzystających z takich rozwiązań, ani – przede wszystkim – pracownika.

Agencje zatrudnienia cały czas muszą walczyć z błędnymi przekonaniami, budzącymi niechęć wśród pracowników, i co ciekawe – również wśród niektórych pracodawców. Oczywiście tych mitów jest jeszcze więcej – zdecydowałem się na przedstawienie tylko kilku z nich, z którymi najczęściej spotykamy się podczas rozmów z kandydatami. Pomimo negatywnych głosów nt. zatrudnienia tymczasowego, dla wielu firm i pracowników może być to rozwiązanie bardzo korzystne. Agencja zatrudnienia jest po prostu (albo „aż”) pracodawcą, który również powinien dbać o swoich pracowników. W trudnej sytuacji na rynku pracy, zdrowa współpraca i utrzymywanie dobrych relacji na linii agencja-pracownik, może być źródłem korzyści dla tej całej trójstronnej układanki.

 

Paweł Groblica

konsultant ds. projektów HR

FlexHR

Ostatnie posty
Napisz do nas

Nieczytelne? Zmień tekst.

Wpisz szukane wyrażenie i naciśnij Enter